Halloween nie dla każdego


Zdaniem wielu to kolejny wymysł przemysłu nastawionego na zarabianie dużych pieniędzy na chęci ludzi do zabawy. Według Kościoła to mroczne święto, któremu należy się przeciwstawiać, stawiając na polską tradycję radosnego święta, jakim pozostaje Wszystkich Świętych. A zatem wierzący katolik powinien zabronić swoim dzieciom zabawy trzydziestego pierwszego października. Mało tego, wierzące w zbawienie dzieci same powinny widzieć w Halloween pogrywającego z nimi szatana. Lepiej zrobić rachunek sumienia i zastanowić się nad sobą. A przynajmniej takiego zdania jest wielu obywateli, którzy ostatniego dnia października nie tylko nie mają słodyczy dla przebranych w wyszukane kostiumy dzieci, ale potrafią nawet zatrzasnąć maluchom drzwi przed nosem. Na przyjmowanie wędrowca będzie okazja w Wigilię Bożego Narodzenia. Do tej jednak daleko, zatem warto zatrzymać się nad bieżącymi wydarzeniami. Jak to jest z tym Halloween? Samo zło, a może okazja do założenia fajnego kostiumu i zabawy z przyjaciółmi? Trzeba sobie jasno powiedzieć, że bez względu na oburzenie płynące z różnych stron, wielbiących bezkrytycznie tradycję rodzimą, kolejne święta wchodzą do polskiej tradycji. Tak było, jest i na pewno w zglobalizowanym świecie pozostanie. Poza tym większość ludzi potrafi w wigilię Wszystkich Świętych zabrać dzieci na zabawę czy zbieranie słodyczy, a następnego dnia przyjść pomodlić się za swoich bliskich zmarłych. I oczywiście Wszystkich Świętych. Świat nie musi być czarno-biały, jak to przedstawiają nieraz duchowni. Jest kolorowy oraz pełen możliwości. I właśnie szansę wybierania różnych opcji powinniśmy sobie cenić najbardziej. Każdy rozsądny człowiek potrafi odróżnić zabawę od chwil, kiedy przydaje się odrobina zadumy. Jednak nie musi opowiadać się za jedną stroną i automatycznie zwalczać tej drugiej.

Previous JAROSŁAW IWASZIEWICZ „ZARUDZIE”
Next Znak a literatura - znaki konieczne