Od kogo najlepiej się uczyć języka obcego?


Wiele z nas chciałoby się nauczyć lepiej języka obcego, który już zna lub też zacząć z jakimś kompletnie nowym i nieznanym. Wcale nie muszą być to tak popularne języki jak hiszpański, francuski, niemiecki, czy rosyjski. Wręcz przeciwnie! Coraz częściej uwagę stawia się na niszowe jak japoński, chiński, szwedzki, grecki czy nawet macedoński albo estoński. Często to pracodawcy wysyłają swoich podwładnych i pracowników na kursy doszkalające lub kursy dla początkujących, aby nauczyć swoją kadrę czegoś nowego. Jednak tutaj rodzi się pytanie – od kogo najlepiej się uczyć języka obcego? Rozważmy wszystkie możliwości. Pierwszą z nich jest prywatna szkoła języków obcych. Lektorzy to zwykle Polacy, którzy znają dany język na poziomie bardzo zaawansowanym bliskim do rdzennych mieszkańców danych ziem. Edukacja w takich szkołach to jednak ciężki orzech do zgryzienia, ponieważ często grupy przekraczają kilkadziesiąt osób. Zdobywanie wiedzy w takich warunkach to istna katorga. Zamiast czegokolwiek nowego się dowiedzieć można, co najwyżej stracić całą motywację do nauki. Dużo lepszą opcją jest nauka jeden na jednego, w cztery oczy z native speakerem, czyli osobą, która pochodzi z danego kraju i zna jego język a przeniosła się do naszego kraju. Wiedza w takich warunkach bardzo szybko wpada do głowy, a i motywacja jest zdecydowanie większa niż przy nauce w szkole, ponieważ atmosfera takich spotkań w cztery oczy pozwala na indywidualną pracę. Trzecią opcją jest nauka przez internet, jednak wymaga ona od nas przede wszystkim bardzo dużej motywacji oraz samozaparcia do pracy. Dlatego też ta opcja jest bardzo często pomijana. Nie mniej jednak nie mogłem o niej zapomnieć wymieniając wszystkie możliwości.

Previous Szkółka tenisa - strzał w dziesiątkę?
Next Zawsze warto się kształcić